Przychodzą takie dni jak ten.
Dni, kiedy tęsknisz za dawnym
życiem, ludźmi, tamtym powietrzem, zachwytem, problemami. Tęsknisz za dawnymi przyjaciółmi, ukochanym człowiekiem, miejscami, sytuacjami.
Wtedy siadasz. Myślisz. Słuchasz starej muzyki.
Przeglądasz zdjęcia. Albo przeciwnie. Wychodzisz do nowego życia. Naprzeciw mu.
Spotykasz kogoś nowego. Zwiedzasz nieznane miejsca. Robisz wiele rzeczy naraz. Żeby nie myśleć. Żeby nie
tęsknić.
Nie czuć tego słodko – gorzkiego uczucia.
Porażki. Smutku. Nostalgii. Zadumy. Bo wiesz ilu ludzi
odeszło. Ludzie przychodzą i odchodzą. Nawet Ci najważniejsi odchodzą. Ty
odszedłeś. Odciąłeś się.
Gorzko, gorzko, jak gorzko.
Gdy wiesz, że tak wiele
zawaliłeś. Tak wiele odeszło Ciebie. Jednak po chwili przychodzi pocieszenie.
Wiesz jak wiele dobrych chwil od tamtego momentu Cię spotkało. Jak dużo
lepszego Ciebie jest w Tobie. Jednak…choć na chwilę chciałbyś wrócić do tamtych
chwil.
Na chwilę.
Bo wiesz, że tylko idąc do przodu może być piękniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz